• Wpisów: 59
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: 25 dni temu, 14:31
  • Licznik odwiedzin: 6 964 / 1945 dni
 
zapisanewpamieci
 
Zapisane W Pamięci.: co polecacie do regeneracji włosów? jakieś zabiegi?

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    PS Końcówki podcinam własnoręcznie w domu. U fryzjera nie byłam od 2011 roku. Po tym jak 2 razy zrąbali mi włosy (dwóch różnynch fryzjerów) i wyglądałam jak grzyb (jedna fryzjerka nawet zażyczyła sobie dopłatę z mojej strony za "naprawę" fryzury, mimo, że byłam z nią od początku umówiona na konkretną cenę) stwierdziłam, że więcej tam nie pójdę. Skoro dla fryzjera długość "do brody" do "do ucha", a końcówki (ok. 5 cm) to 15-20 cm to gratuluję :P.
     
  •  
     
    Teraz mam włosy do łopatek i są o wiele mocniejsze i zdrowsze niż wtedy gdy kiedyś zapuszczałam. Wtedy były bardzo słabe. Nie wypadały (nigdy mi włosy nie wypadały), ale i tak miałam ich mało. Obecnie dodatkowo co 3 miesiące podcinam końcówki o około 1 cm do 1,5 cm. Widzę, że mój sposób pielęgnacji sprzyja moim włosom :). Też możesz spróbować, ale to jak taka kuracja zadziała u Ciebie zależy tylko od Twoich włosów :).
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
     
  •  
     
    Ja nic nie robiłam z włosami, zapuszczałam i bardzo mi osłabły. Ścięłam je i regularnie podcinałam, wzmocniły się. Teraz znów zapuszczam, ale postanowiłam je bardziej pielęgnować żeby nie dopuścić do osłabienia. Dobieram odpowiednie szampony i odżywki do swoich włosów (obecnie używam szamponu Radical ze skrzypem i odżywki kokosowej z firmy OGX). Po umyciu włosów ale przed suszeniem nakładam na końce (ok. 10 cm końcówek) kroplę olejku do włosów z firmy Marion - seria Olejki Orientalne (macadamia i ylang-ylang lub jojoba i słonecznik, zależy na który akurat mam ochotę. Miałam też kokos i tamanu, ale się skończył). Biorę też skrzyp w tabletkach, obecnie robię sobie miesięczną przerwę, bo organizm szybko się przyzwyczaja do skrzypu - dwa miesiące kuracji i miesiąc przerwy. Obecnie szukam jakichś dobrych tabletek. Brałam Vitapil, był świetny ale od niego robi mi się niedobrze, teraz brałam skrzyp z bambusem i biotyną i był całkiem spoko, jednak szukam czegoś pokroju Vitapilu :).
     
  •  
     
    nic nie robienie z włosami to najlepsza regeneracja - żadnego olejowania, balsamowanie itd.
    Zmieniłam tylko pielęgnacje na bardziej delikatną - nie koniecznie 100 % naturalną - kupiłam szampon który będę wszystim polecać bo jest moim KWC - szampon nawilżający z seni care. Plus przez cały 1,5 roku starałam się nie farbować włosów - postawiłam na naturalność. Poszłam do fryzjera obcięłam wszystkie suche i połamane końce i teraz mam puszyste, zdrowe włosy! :)